Poleć znajomemu

Bezpieczeństwo i odpowiedzialność to podstawa w zawodzie maszynisty

Bezpieczeństwo i odpowiedzialność to podstawa w zawodzie maszynisty

Zawód maszynista to odpowiedzialne zajęcie. W rękach jednego człowieka spoczywa bezpieczeństwo, zdrowie i życie wielu ludzi, o czym mogli przekonać się pasażerowie pociągu relacji Gdynia Główna - Bielsko Biała/Zakopane, który zderzył się z pociągiem towarowym 30.08.br.. O tym, jak wygląda przygotowanie do tego zawodu, jak wygląd sama praca maszynisty i jakie systemy bezpieczeństwa ją wspierają opowiada w wywiadzie Jacek Rutkowski, maszynista-instruktor w Spółce PKP Intercity.

Jakie wymagania zdrowotne powinien spełniać kandydat do zawodu maszynisty?

Już na etapie rekrutacji na stanowisko maszynisty kandydat przechodzi szereg badań. Kandydaci na maszynistów oraz już wykonujący ten zawód przechodzą przede wszystkim badania psychotechniczne, np. w ciemni, na olśnienie, w tym także w oparciu o przyrządy służące do badania refleksu oraz polegające na ocenie sprawności, m.in.: w zakresie ustalania odległości do światła, pojawiającego się w zaskakujących miejscach i niespodziewanie. Przyszły maszynista musi mieć pierwszą kategorię słuchu, wzroku oraz przejść pozytywnie badania neurologiczne i psychologiczne. 

Jak często przeprowadzane są badania okresowe maszynistów?

Częstotliwość badań zależy od wieku maszynisty. Po 55 roku życia są one prowadzone każdego roku, do końca kariery zawodowej. Standardowo są natomiast wymagane co 2 lata, a w przypadku najmłodszych pracowników badania są wykonywane co 3 lata.

Czy badania maszynistów Pendolino różnią się od tych, które przechodzą pozostali kandydaci do tego zawodu?

Są to dokładnie te same badania. Zarówno sprawdzany jest ogólny stan zdrowia, jak też przeprowadzane są badania szczegółowe, związane ze specyfiką zawodu. Praca maszynisty wymaga doskonałej kondycji psychofizycznej i umiejętności radzenia sobie w sytuacjach wyjątkowo stresujących, od których często zależy bezpieczeństwo pasażerów.

Kandydaci na maszynistów, a od stycznia 2018 roku także wszyscy maszyniści, będą musieli odbywać szkolenia na symulatorach. Jakie są zalety takiego szkolenia?

Symulator nigdy nie zastąpi szkolenia praktycznego, stwarza natomiast możliwości kreowania sytuacji nietypowych, niestandardowych, nawet takich, z którymi maszynista może nigdy nie spotka się na szlaku w rzeczywistości. Na przykład na symulatorze sprawdza się sytuacje zagrażające bezpieczeństwu ruchu. Dzięki temu kandydaci  przygotowują się na wiele zdarzeń, które mogą przytrafić się w trakcie prowadzenia pociągu. Symulator jest więc doskonałym uzupełnieniem szkolenia praktycznego.

Praca maszynisty, wyjątkowo trudna i odpowiedzialna, wspierana jest przez systemy bezpieczeństwa. Jakie są systemy stosowane w kabinach maszynisty i na szlakach kolejowych?

Jednym z wykorzystywanych systemów jest system samoczynnego hamowania pociągu (shp) i tzw. czuwak aktywny, które wspólnie podnoszą bezpieczeństwo prowadzonego pociągu i wspomagają maszynistę. System shp składa się z punktowych urządzeń przytorowych współpracujących z elektromagnesami pojazdu trakcyjnego. Gdy przejeżdża on przez te miejsca, następuje zaświecenie się w kabinie lampki sygnalizacyjnej, a maszynista musi przycisnąć przycisk czujności. Jeśli tego nie zrobi w odpowiednim czasie, to po uprzednim ostrzeżeniu sygnałem dźwiękowym, nastąpi samoczynne hamowanie pociągu.

Z kolei najnowocześniejszy system ETCS zapewnia stały nadzór nad pracą maszynisty, w przeciwieństwie do wymienionych już urządzeń, które jedynie punktowo sprawdzają czujność. ETCS nadzoruje, czy maszynista zachowuje dozwoloną prędkość jazdy i stosuje się do wskazań semaforów lub innych urządzeń.

System ETCS jest na razie wykorzystywany na liniach, na których możliwy jest ruch pociągów powyżej 160 km/h, a więc na tych gdzie jeździ Pendolino, m.in. na trasach z Warszawy do Krakowa i Katowic …

System ETCS, gdyby był stosowany poniżej prędkości 160 km/h, również podnosiłby bezpieczeństwo pracy i przejazdu. Jednak jadąc z prędkością powyżej 160 km/h maszynista wymaga większego nadzoru nad wykonywaną pracą, ze względu na wyższe ryzyko popełnienia błędu.

W niektórych pociągach w kabinie maszynisty znajduje się jeszcze jedna, dodatkowa osoba …

Wymóg dwóch osób w kabinie maszynisty dotyczy pociągów podróżujących z prędkością powyżej 130 km/h. Wówczas praca pomocnika polega na wsparciu maszynisty w obserwacji szlaku. W ten sposób zmniejsza się możliwość przeoczenia jakiegokolwiek sygnału przy większej prędkości. Zarówno maszynista, jak i pomocnik, muszą się nawzajem informować o wskazaniach semaforów i wskaźników.

W każdym zawodzie i miejscu pracy istotna jest dobra atmosfera w gronie pracowników. Czy maszyniście-instruktorowi, oceniającemu innych, nie przeszkadza to w relacjach ze współpracownikami?

Rolą maszynisty-instruktora jest weryfikacja umiejętności podległej sobie grupy pracowników i stwierdzenie, kto ma predyspozycje i przygotowanie do wykonywania bardziej skomplikowanej i odpowiedzialnej pracy. Oczywiście instruktor musi nie tylko nadzorować, ale także wspierać cały zespół drużyn trakcyjnych. Inaczej ocenia się doświadczonych maszynistów niż tych, którzy mają stosunkowo niewielki staż pracy. Mniej doświadczonym trzeba poświęcić więcej uwagi i w sposób wyważony odnosić się do ich niedociągnięć w czasie wykonywanej pracy. Jednak w przypadku większych uchybień, stanowiących potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa, należy reagować stanowczo.

Z Jackiem Rutkowskim, maszynistą-instruktorem w Spółce PKP Intercity dla Portalu BHP rozmawiała Magdalena Pokrzycka-Walczak