Poleć znajomemu

Bezpieczeństwo nie może być zadaniem tylko dla służb bhp

Instrument, który najlepiej pokazuje zmiany w podejściu do bezpieczeństwa, to analiza powypadkowa. Jeśli przyjrzymy się jej wynikom możemy stwierdzić, że ciągle jeszcze w wielu przypadkach w pierwszej kolejności opracowuje się rozwiązania techniczne i organizacyjne. Jeśli jednak chcemy zmieniać zachowanie i świadomość pracowników, to należy opracowywać również rozwiązania, które można wprowadzić od razu, zanim wprowadzimy zmiany techniczne. Tutaj na pierwszym miejscu powinno znajdować się zachowanie.

Musimy określić, jak będziemy się zachowywać, aby wypadek więcej się nie powtórzył i zasady te wdrożyć od razu. I tu też dostrzegamy elementy psychologii i zmianę w obszarze tego narzędzia – określamy zasady postępowania, których przestrzegania będziemy wymagać i angażujemy aktywnie pracowników w ich ustalenie. Dopiero kolejnym krokiem, w przypadku ciężkich zdarzeń, powinno być określenie i wprowadzenie technicznych rozwiązań – wtedy, gdy opracowane zasady postępowania nie wystarczą, aby zapobiec wypadkowi.

Zmiany należy wprowadzić również w szkoleniach. Często podczas nich przekazywana jest wiedza, którą pracownicy juz posiadają. Jeśli chcemy to ulepszyć, rozwinąć w pracownikach tzw. samoodpowiedzialność, to trzeba ich aktywnie zaangażować, a przede wszystkim pracować dużo z pytaniami. Szkolenia należy tak ukształtować, aby nie ograniczały się one tylko do przekazywania tych informacji, które są już pracownikom dobrze znane, bo słyszą je regularnie, np. na corocznych szkoleniach. Należy to uwzględnić nie tylko podczas szkoleń okresowych, ale również podczas rozmów prowadzonych z pracownikami, np. przed rozpoczęciem zmiany.

Bezpieczeństwo pracy nie musi kojarzyć się z nudą, karą i niemiłym obowiązkiem

Jak już wspomniałem, istotnym aspektem jest wiedza przekazywana podczas szkoleń. Mówimy, powtarzamy w regularnych odstępach czasu często treści dobrze już znane pracownikom – nie jest to dla nich ciekawe. Zamiast tego należy wymagać od pracowników "samoodpowiedzialności", włączyć ich aktywnie w szkolenie, odejść od wielogodzinnych wykładów, a skoncentrować się na działaniu, wiedzy i doświadczeniach pracowników. Tam, gdzie prowadzi się dużo szkoleń, warto się zastanowić, czy pracownicy ich faktycznie potrzebują, czy może dużo korzystniej byłoby częściej prowadzić z nimi rozmowy.

Ważnym elementem mogą być kontrole bezpieczeństwa, które jednak nie powinny koncentrować się tylko i wyłącznie na szukaniu niedociągnięć lecz również na dostrzeganiu pozytywnych stron, okazywaniu uznania. Warto odejść od tych "negatywnych" kontroli, nauczyć doceniać pozytywne strony i prowadzić rozmowy z pracownikami łamiącymi zasady, które doprowadzą do zmiany ich zachowania a jednocześnie odbędą się w przyjaznej atmosferze. Bezpieczeństwo pracy powinno kojarzyć się pozytywnie i sprawiać w miarę możliwości przyjemność.

Bardzo ważny jest szacunek i okazywanie uznania pracownikom – pokazanie, że akceptujemy w pełni to, co i jak robią. Podczas kontroli warto notować nie tylko negatywne punkty lecz stworzyć również listę mocnych stron. Pracownik musi wiedzieć, że nie robi wszystkiego źle, że jest wiele pozytywnych punktów jego pracy. Niektóre przedsiębiorstwa już próbują to wdrożyć, jednak dość często widzimy, że stanowi to dla nich trudność: podczas kontroli wynotowują 2–3 pozytywne punkty i całą stronę negatywnych. Ważne jednak jest, aby konsekwentnie starać się to poprawiać i iść w tym kierunku.

Naturalnie ważna jest też pochwała, słowa uznania za określone osiągnięcia, np. dużą ilość dni bez wypadków.

W ocenie ryzyka istotne jest określenie zasad zachowania

Podczas przeprowadzania oceny ryzyka często koncentrujemy się na aspektach technicznych, tzn. jej wynikiem są rozwiązania techniczne. Jednak bardzo istotne jest określenie w ocenie ryzyka zasad zachowania: jak muszę się w określonej sytuacji, określonych warunkach zachować, aby zminimalizować ryzyko? Istnieją przy tym pewne wymagania dotyczące dobrych zasad zachowania.

Przede wszystkim w ich ustalenie muszą być zaangażowane osoby, które mają ich przestrzegać – wtedy są one łatwiejsze do zaakceptowania. Zasady muszą się dać skontrolować, dlatego sformułowania typu: "Być ostrożnym", "Zachować ostrożność" nie są dobre. Zamiast tego lepiej jest konkretnie napisać, jak należy wykonywać daną czynność, np.: nosić rękawice, zapiąć pasy itd. – takie zasady dają się skontrolować i wyegzekwować. Ocena ryzyka powinna być w miarę możliwości przeprowadzana razem z pracownikami i ich przełożonymi. Zostały już nawet opracowane metody, które w głównej mierze opierają się na wiedzy i zaangażowaniu pracownika, takie jak np. Moderowana Ocena Ryzyka.

Praca nad bezpieczeństwem wymaga zaangażowania wszystkich szczebli w firmie

Skuteczna praca nad bezpieczeństwem nie obejmuje tylko ludzi, których zasady bezpośrednio dotyczą, lecz zaczyna się od wytycznych wyższego kierownictwa: powiedzenia, czego oczekujemy od naszych pracowników. Jeśli chcemy zmieniać świadomość i zachowanie, w proces zmian muszą być zaangażowane wszystkie szczeble firmy, nie tylko służby bhp. Przede wszystkim przełożeni, jako osoby odpowiedzialne, odgrywają w procesie istotną rolę i powinni mieć do wykonania konkretne zadania.

Zachowanie możemy zmieniać wtedy, jeśli najwyższe kierownictwo jasno powie, czego oczekuje, dokładnie zdefiniuje, co rozumie pod pojęciem „bezpieczna praca”, a następnie konsekwentnie wymaga tego od podległych im przełożonych i pracowników. Stan bezpieczeństwa i świadomości zawsze zależy od tego, czego oczekuje wyższe kierownictwo.

Autor: 

Günther Kirschstein - psycholog pracy, właściciel firmy Kirschstein&Partner

Słowa kluczowe:
BHP