Poleć znajomemu

Klimatyzacja i wentylacja mogą powodować choroby

W kanałach nawiewnych klimatyzacji mogą powstać warunki sprzyjające rozwojowi bakterii Legionella. Są to bakterie powodujące możliwość zachorowania na chorobę zakaźną zwaną legionelozą. A zatem koniecznie trzeba pamiętać o okresowym czyszczeniu i wymianie filtrów klimatyzacji (szczególnie przed sezonem jej wzmożonego używania w lato). Obowiązek ten dotyczy także okresowego czyszczenia i dezynfekowania kanałów wentylacyjnych. Czyszczenie kanałów należy przeprowadzać w terminach zgodnych z zaleceniami producenta urządzeń i z użyciem środków przez niego zalecanych.

Drugą znacznie mniej poważną w skutkach zdrowotnych lecz bardzo uciążliwą i często występującą chorobą jest tzw. syndrom chorego budynku (SBS – ang. Sick Building Syndrome). Charakteryzuje się on zespołem objawów właściwych kilku różnym schorzeniom. Jak wiadomo w pomieszczeniach zamkniętych średnia optymalna temperatura to 21-22°C a wilgotność względna powietrza powinna wynosić około 55-60%. Tymczasem w „chorych budynkach" wartości te są znacznie podwyższone, a klimatyzacja nie działa właściwie (około 24°C i ponad 75% wilgotności względnej powietrza). W następstwie tego pojawiają się bóle głowy, podrażnienie błon śluzowych, wysuszenie skóry i choroby gardła. Człowiek czuje się zmęczony i rozkojarzony, ma poczucie, że mu „duszno". Należy pamiętać, że długotrwałe niedotlenienie może mieć bardzo negatywne skutki zdrowotne.

Zbyt wysoka temperatura i wilgotność sprzyja także rozwojowi mikroorganizmów, szczególnie zarodników grzybów pleśniowych. Głównym powodem złych warunków fizycznych w pomieszczeniu jest zła jego wentylacja, zbyt szczelne okna i brak naturalnej mikro-wentylacji. Tymczasem naturalna mikro-wentylacja jest niezmiernie ważna. Przyczynia się do ciągłej wymiany powietrza między budynkiem a środowiskiem zewnętrznym (zalecana ilość świeżego powietrza wynosi 0,6 m3/min × osoba). Na złą wentylację powietrza wpływ ma również niesprawny lub źle zaprojektowany system wentylacji.

Nie dezynfekowane i nie czyszczone przewody wentylacyjne nie tylko przestają spełniać swoją rolę, ale stają się również zagrożeniem dla zdrowia ludzi.  

Klimatyzacja może powodować osuszanie powietrza, trzeba więc pamiętać o okresowych pomiarach wilgotności względnej powietrza. Jeśli wilgotność powietrza jest niższa niż 40%, należy zapewnić jego nawilżanie. Pracownicy w trakcie szkoleń często pytają o sposoby nawilżania powietrza – najlepszym sposobem jest nawilżanie przez odparowanie z różnego typu nawilżaczy dostępnych w sklepach z artykułami gospodarstwa domowego (np. pojemniki na wodę wieszane na grzejnikach). Nie zaleca się stosowania nawilżaczy mechanicznie rozbijających kropelki wody, ponieważ powstające w taki sposób kropelki nie zamieniają się w parę wodną. Nawilżacze takie wytwarzają jedynie mgłę, która w postaci maleńkich kropelek wody osiada na meblach i urządzeniach i po pewnym czasie powoduje powstawanie na nich warstwy białego nalotu pozostającego po wyparowaniu wody. Dobrym rozwiązaniem jest ustawienie w pomieszczeniu pracy kwiatów, które należy podlewać, gdyż podlewanie powoduje wzrost wilgotności powietrza, a kwiaty poprawiają estetykę wnętrza.

W czasie zmiany aranżacji wnętrza klimatyzowanego pomieszczenia, przestawienie biurka pracownika w inne miejsce może powodować sytuację, że stanowisko pracy znajdzie się bezpośrednio pod kanałem wentylacyjnym, co powoduje przeciągi i jest niezgodne z przepisami. Naraża się wtedy pracownika na możliwość przeziębienia.