Poleć znajomemu

Nowy szef PIP – Roman Giedrojć nowym Głównym Inspektorem Pracy

Marszałek Sejmu powołał 4 lutego 2016 r. nadinspektora pracy Romana Giedrojcia na stanowisko Głównego Inspektora Pracy. Wcześniej jego kandydaturę pozytywnie zaopiniowały Rada Ochrony Pracy oraz sejmowa Komisja do Spraw Kontroli Państwowej. Nowy szef PIP ma klika nowych pomysłów na usprawnienie działalności PIP, ale jednocześnie popiera nowo obraną linię działania PIP kontroli bez zapowiedzi.

Po złożeniu w styczniu br. przez Iwonę Hickiewicz dymisji z funkcji Głównego Inspektora Pracy, powołując się na względy osobiste, Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński powołał na to stanowisko Romana Giedrojcia. Wcześniej jego kandydaturę pozytywnie zaopiniowała Rady Ochrony Pracy i Komisji do Spraw Kontroli Państwowej.

Roman Giedrojć dotychczasowy szef słupskiego oddziału Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku. W latach 2006-2008 był zastępcą głównego inspektora pracy. W swoim wystąpieniu przed Radą Ochrony Pracy nowy szef PIP deklarował zwiększenie skuteczności inspekcji pracy, popierał wprowadzoną jeszcze przez jego poprzedniczkę nową interpretację przepisów UE dotyczącą kontroli bez zapowiedzi.

„Przeprowadzanie kontroli bez wydawania upoważnień jest zgodne z prawem UE. Jesteśmy jedynym Państwem w UE, które stosuje takie upoważnienia, żadne kraje tego nie mają. Wysyłanie zawiadomienia o kontroli jest zupełnie niepotrzebne. W ustawie o swobodzie działalności gospodarczej ani razu nie przewija się inspekcja pracy.” mówił Roman Giedrojć na posiedzeniu ROP

Zadaniem nowego GIP należy odbiurokratyzować działania inspektorów. Jak podkreślał w swoim wystąpieniu obecnie procedury i działania administracyjne zajmują inspektorom często 70 %. czasu, natomiast tylko 30 % mogą przeznaczyć na kontrolę.

„Ja będę postulował i starał się aby inspektor pracy był jak najmniej obciążony sprawami administracyjnymi.”

Jeszcze innym zamierzeniem nowego Głównego Inspektora Pracy jest wprowadzenie systemu kontroli. Jego zdaniem „zakłady pracy które nie były kontrolowane przez 5 lat wchodziły na pierwsze miejsce i w pierwszej kolejności były kontrolowane. Tu trzeba zrobić system punktowy albo angielski, albo każdy inny, ale musi być wyważony.”

Czas pokaże jakie zmiany uda się wprowadzić nowemu szefowi PIP i czy faktycznie zwiększy skuteczność organu nadzoru nad przestrzeganiem prawa pracy, którym będzie kierował.

Autor: 

Kinga Grodzicka-Lisek