Poleć znajomemu

Palenie a bezpieczeństwo pracowników

Od 15 listopada 2011 roku kwestia palenia bądź nie pracownika, przestała być jego indywidualną sprawą. W Polsce wprowadzony został całkowity zakaz palenia w zamkniętych obiektach miejsca pracy. Jedne przedsiębiorstwa zdecydowały się skierować swoich pracowników przed budynek, inne postanowiły zainwestować niemałe pieniądze w postawienie zakładowej palarni. Jest jednak jeszcze inne rozwiązanie dużo lepiej wpływające na zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim pracownikom w firmie.

Ci, którzy palą, wiedzą, jak ciężko wytrwać bez papierosa właśnie wtedy, kiedy nie można lub nie ma czego zapalić. A to bezpośrednio negatywnie wpływa na koncentrację, kreatywność, wydajność, dokładność, dyscyplinę, a także co może mieć swoje istotne konsekwencje w odniesieniu do większej części zespołu – na bezpieczeństwo pracy.

Posłużmy się przykładem – duży producent papieru – firma, w której zatrudnionych jest co najmniej kilka tysięcy pracowników fizycznych wykonujących pracę przy linii produkcyjnej. 20% zespołu stanowią pracownicy uzależnieni od nikotyny, którzy średnio na 10 minut muszą opuszczać swoje stanowisko, aby wymknąć się do położonej w drugiej części zakładu palarni. Zwykle kilka razy dziennie każdy z nich powtarza swój rytuał odejścia od linii produkcyjnej, zlecenie wykonania swojej pracy koledze z zespołu i szybkiego marszu do wydzielonej części dla palaczy. A teraz przyjrzyjmy się, do czego to działanie może prowadzić:

  • straty finansowe – 5 papierosów po 10 minut każdy, to strata prawie 1 godziny dziennie, co stanowi w skali roku ok. 21 dni – miesiąc pracy spędzony na paleniu, za który płaci pracodawca;

  • osłabienie dyscypliny pracy i konflikty między pracownikami – wśród niepalących pracowników rodzi się poczucie niesprawiedliwości z tego samego wynagrodzenia, co palący pracownicy mimo braku regularnych 10 minutowych przerw w pracy;

  • wyższa absencja chorobowa – jak pokazują badania jest ona wyższa w przypadku palących pracowników średnio o ok.34%;

  • bezpieczeństwo miejsca pracy – palenie, co potwierdzają badania znacząco wpływa na obniżenie koncentracji czy dokładności. W zakładach produkujących materiały łatwopalne (np. papier) ostrożność i czujność powinna utrzymywać się zawsze na tak samo wysokim poziomie. Jeden błąd, wynikający z roztargnienia czy męczącej myśli o chęci przerwy na papierosa, której z powodu dużego zlecenia nie można w tym momencie zrealizować, może pociągnąć za sobą poważne konsekwencje.

Coraz częstsza dyskusja na temat palenia w miejscu pracy spowodowała jednak, że wiele firm dostrzegło głębię nikotynowego problemu w swojej firmie i postanowiło rozwiązać jej przyczynę. Wśród przedsiębiorstw, które nie chcą wysyłać swoich pracowników ani przed budynek ani do palarni jest również spora grupa dużych zakładów produkcyjnych z kilkutysięczną kadrą. Firmy te coraz częściej postanawiają zorganizować w swoim miejscu pracy profesjonalne sesje rzucania palenia, z których skorzystać mogą wszyscy gotowi na rozstanie z nałogiem palacze.

Co może zyskać pracodawca z przeprowadzonego w firmie projektu antynikotynowego? Przede wszystkim bardziej efektywnego pracownika, cała kadra – przyjazne środowisko pracy, a palacze, co wymaga największego podkreślenia – wolność od rujnującego zdrowie i życie nałogu.

Palący pracownicy są coraz większym wyzwaniem dla biznesu. W Europie Zachodniej walka z uzależnieniem od nikotyny w miejscu pracy zakrojona jest na szeroką skalę. Pracodawcy czują odpowiedzialność za zdrowie swoich pracowników, widząc jak wiele korzyści przynosi im dobre samopoczucie członków zespołu. Czas, aby sesje antynikotynowe dla pracowników zyskały jeszcze większe uznanie także polskich firm, a kwestia bezpieczeństwa w zakładzie pracy przestała być tylko hasłem.