Poleć znajomemu

Stres może być współprzyczyną wypadku przy pracy

Wypadkiem przy pracy jest także zdarzenie, do którego doszło na skutek zadziałania czynnika zewnętrznego na niesprawny organizm pracownika, który może być przyczyną współistniejącą z jego wewnętrznymi schorzeniami. Stres, połączony z chorobą kardiologiczną, może być współprzyczyną zewnętrzną zawału serca – orzekł Sąd Apelacyjny w Poznaniu.

W sprawie, rozpoznanej przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 23 maja 2013 r., sygn. akt III AUa 1503/12 ZUS odmówił ubezpieczonemu prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu długotrwałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego wypadkiem przy pracy oraz prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy.

Pracownik, który wystąpił o przyznanie świadczenia, doznał zawału serca w czasie wykonywania pracy. ZUS uznał, że to zdarzenie nie było spowodowane przyczyną zewnętrzną, ponieważ przyczyną zewnętrzną może być każdy czynnik pochodzący z zewnątrz organizmu zdolny do wywołania urazu. Może to być czynnik mechaniczny, chemiczny, nadmiernego hałasu, czynnik termiczny, czy też działanie innych osób. W ocenie ZUS, powodem zawału serca pracownika były procesy wewnętrzne, tkwiące w organizmie, które mają związek z chorobą układu krążenia pracownika. Przebyty zawał nie był spowodowany dużym wysiłkiem fizycznym i zmęczeniem, czy ponadprzeciętnym stresem psychicznym w pracy. Przyczyną zawału, choć wystąpił w miejscu pracy, jest schorzenie samoistne o nagłych objawach, ale nie związane bezpośrednio z pracą.

Ubezpieczony odwołał się od decyzji ZUS do sądu okręgowego. Argumentował w nim, że do zdarzenia doszło w wyniku ponadprzeciętnego stresu, bo w trakcie pracy wyprzedziła go ciężarówka i zajechała mu drogę. Poczuł wtedy kłucie i duszenie w okolicy serca, mostka. Wskazał też, że bezpośrednio przed wypadkiem pracował przy załadunku przewożonej przesyłki, co nie należało do jego obowiązków, dodał też, że przed zdarzeniem nie leczył się kardiologicznie.

Sąd okręgowy przyznał ubezpieczonemu prawo do renty z tytułu okresowej, częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, poczynając od 5 czerwca 2012 roku, na okres dwóch lat. Natomiast odwołanie dotyczące przyznania jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy przekazał do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Lesznie.

Zdaniem sądu okręgowego, w dniu zdarzenia panowała niska temperatura powietrza i padał śnieg, co powodowało trudne warunki drogowe. Przed zjazdem z autostrady ubezpieczonego wyprzedziła ciężarówka i częściowo zajechała mu drogę. To bardzo zdenerwowała ubezpieczonego, poczuł on kłucie i duszenie w okolicach serca, mostka. Po chwili poczuł się lepiej i kontynuował jazdę. Gdy podjechał samochodem do miejsca rozładunku i po krótkim czasie poczuł ból w klatce piersiowej, poszedł do dyspozytora i powiadomił go o swoich dolegliwościach. Wezwano karetkę reanimacyjną, która zabrała poszkodowanego do szpitala, gdzie stwierdzono zawał serca.

Powołani przez sąd biegli wskazali, że omawiane zdarzenie wywołała zarówno przyczyna wewnętrzna, jak i zewnętrzna. Warunki pracy w sposób istotny przyśpieszyły i pogorszyły istniejący wcześniej stan chorobowy. W ocenie biegłego zachodzi częściowa utrata zdolności do pracy przez okres dwóch lat.

Sąd podzielił opinie biegłych i uznał, że w dniu zdarzenia ubezpieczony poczuł ból w sytuacji ponadprzeciętnie stresowej związanej z zajechaniem mu drogi przez ciężarówkę. W rezultacie orzekł, że zdarzenie wypełniło wszystkie przesłanki konieczne dla uznania go za wypadek przy pracy.

ZUS złożył apelację od wyroku sądu okręgowego. Sąd Apelacyjny w Poznaniu ją oddalił. W uzasadnieniu podkreślił, że w omawianej sprawie suma czynników zaistniałych w miejscu pracy stała się współprzyczyną zawału serca.

Sąd zgodził się z tezami wyroku Sądu Najwyższego z 12 listopada 2008 r., sygn. akt I UK 96/08, w którym sąd ten orzekł m.in., że przyczyną zewnętrzną może być nie tylko narzędzie pracy, maszyna, siły przyrody, ale także praca i czynności samego poszkodowanego (np. potknięcie się, niefortunny odruch). Tylko w razie wyjątkowo dużego nawarstwienia się w środowisku pracowniczym niekorzystnych dla poszkodowanego okoliczności, przekraczających przeciętne normy wrażliwości psychicznej człowieka i wywołujących silne, negatywne emocje, można upatrywać w tych zjawiskach zewnętrznej przyczyny zdarzenia – uznał Sąd Najwyższy.

Zdaniem sądu apelacyjnego, w omawianej sprawie skumulowało się wiele niekorzystnych dla ubezpieczonego okoliczności – stosunkowo duży ruch na drodze, trudne warunki zimowe i wynikająca z tego obawa opóźnienia oraz, co wyczerpało niskie możliwości przystosowawcze układu krążenia ubezpieczonego, zdarzenie na drodze w postaci zajechania drogi przez inną ciężarówkę, co niemal doprowadziło do kolizji pojazdu kierowanego przez niego i pojazdu, który go wyprzedzał. Okoliczności te stanowiły współprzyczynę zewnętrzną zawału serca.