Poleć znajomemu

Uroczysta sesja sejmowej Rady Ochrony Pracy

26 kwietnia w Sejmie, w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy oraz Chorób Zawodowych, odbyło się uroczyste posiedzenie sejmowej Rady Ochrony Pracy.

Tematem konferencji było badanie przyczyn wypadków przy pracy oraz działania prewencyjne w walce z chorobami zawodowymi. Tę kwestię najszerzej omówił Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz, wskazując na konieczność współpracy pracodawców, pracowników i służb medycyny pracy. Opisał również sposoby powstawania chorób zawodowych, wspomniał też, że zagrożenie wystąpieniem choroby może prowadzić do zamknięcia stanowiska pracy, dlatego zapewnienie bezpiecznych warunków leży również w interesie pracodawcy. Przypomniał, że to na pracodawcy spoczywa obowiązek ustalenia przyczyny powstania choroby zawodowej.

Z kolei najczęstszym przyczynom wypadków przyjrzał się Przemysław Ligenza, prezes Urzędu Dozoru Technicznego. Podkreślił, że najważniejszym zadaniem jest praca nad świadomością ludzi, jako że wypadki najczęściej powoduje niesumienna obsługa czy brak kwalifikacji. Prof. Danuta Koradecka, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, w swoim wystąpieniu również kładła duży nacisk na edukację – jeszcze na poziomie szkolnym – jako jedną z dwóch głównych metod zwiększenia bezpieczeństwa pracy, obok innowacji. Zwróciła uwagę na to, że choć polskie rozwiązania zdobywają za granicą liczne nagrody, nie są implementowane na rodzimym gruncie ze względu na chęć oszczędności, w myśl zasady „im taniej, tym lepiej”.

Drugim tematem przemówienia prof. Koradeckiej była kwestia odpowiednich warunków pracy. Zaznaczyła, że to właśnie od nich zależeć będzie, czy będzie można efektywnie pracować po 60. roku życia. W polityce ZUS profesor zauważa 2 sposoby na poprawę bezpieczeństwa. Pierwszy to obniżona nawet o 50% składka ubezpieczeniowa dla pracodawców, którzy skutecznie eliminują zagrożenia i zmniejszają tym samym liczbę wypadków. Drugim sposobem jest fundusz prewencji wypadkowej – postulat Rady Ochrony Pracy, który po wielu latach udało się zrealizować. Profesor przekonywała, że spowolnienie gospodarcze nie może spowodować zaniechania działań dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników.

Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego, zwrócił uwagę na specyfikę zagrożeń w górnictwie, w tym duże zagrożenie wypadkami śmiertelnymi. Zaznaczył, że w górnictwie wykorzystuje się 98% materiałów wybuchowych do użytku cywilnego, co jest szczególnie niebezpieczne w połączeniu z zagrożeniem wybuchem metanu. Przy bardzo dużym zatrudnieniu – 213 tys. osób, z czego połowa w górnictwie podziemnym – sprawia to, że utrzymanie bezpieczeństwa w tej gałęzi gospodarki jest niezwykle trudnym zadaniem. Mimo to, prezes zaznaczył, że w ciągu ostatnich 4 lat liczba wypadków spadła o ok. 6%.

Jako najbardziej niebezpieczną chorobę zawodową wskazał pylicę.

Przypomniał też, że na skutek nieprawidłowości wykrytych podczas kontroli WUG corocznie w niemal 2 tys. przypadków wstrzymywane są prace w kopalniach, nawet jeśli wiąże się to z dużymi stratami dla pracodawcy.

Podczas obrad głos zabrali jeszcze, między innymi, przewodniczący Związku Zawodowego „Budowlani” Zbigniew Janowski, Główna Inspektor Pracy Iwona Hickiewicz i Zofia Pawłowska, kierownik Zakładu Zarządzania Bezpieczeństwem CIOP. Konferencję swoim patronatem objęła Marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

Autor: 

Marcin Śpiewakowski

Słowa kluczowe:
BHP