Poleć znajomemu

Uwaga na fałszywych inspektorów PIP

Uwaga na fałszywych inspektorów PIP

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” PIP ostrzega przed próbami wyłudzenia pieniędzy poprzez kierowanie wezwań do zapłaty określonych kwot. Fałszywi inspektorzy PIP wznowili swój proceder naciągania przedsiębiorców i pracodawców. Wystawiają fałszywe mandaty za zatrudnianie bez umów o pracę. Fikcyjni inspektorzy wysyłają wezwania do zapłaty wykorzystując w pismach znak graficzny podobny do logo PIP.

„Dziennik Gazeta Prawna", ostrzega przed próbami wyłudzenia pieniędzy od pracodawców i przedsiębiorców przez fałszywych inspektorów pracy. Oszuści ponownie próbują naciągnąć pracodawców i wysyłają do nich wezwania do zapłaty określonych kwot.

Jeden z opisanych przez gazetę „Dziennik Gazeta Prawna” przypadków dotyczy oszusta, który kierował do przedsiębiorców pisemne postanowienia o nałożeniu mandatu w wysokości 1 tys. zł za zatrudnianie osób bez umowy o pracę z dołączonym drukiem polecenia przelewu (ze wskazanym kontem bankowym). Kierowane przez oszusta pisma zawierały również ostrzeżenie, że w przypadku niezrealizowania wypłaty pracodawcy grozi kara grzywny do 30 tys. zł.

Jeszcze inny przykład podawany przez „Dziennik Gazeta Prawna” dotyczył próby wyłudzenia pieniędzy od pracodawców (w kwiecie 185 zł) za certyfikat fikcyjnej instytucji – Polskiej Inspekcji Pracy. Taki certyfikat pracodawcy mieliby okazywać podczas kontroli warunków zatrudnienia. W pismach kierowanych do pracodawców oszuści wykorzystywali znak graficzny podobny do logotypu Państwowej Inspekcji Pracy. Proszę zwrócić uwagę na podobnie brzmiące i mające identyczny skrót nazwy – Polska Inspekcja Pracy i Państwowa Inspekcja Pracy. Oczywiście ta druga nazwa i organizacja jest prawdziwa – Państwowa Inspekcja Pracy.

Warto dodać, że oszuści uaktywniają się co jakiś czas, najczęściej na fali zmiany przepisów prawa pracy. Jakiś czas temu oferowali obowiązkowe płatne szkolenia bhp podszywając się pod PIP. Teraz korzystając ze zmian w Kodeksie pracy związanych z zawieraniem umów oraz zapowiedzianych kontroli w tym zakresie przez PIP wpadli na kolejny pomysł jak wyłudzić pieniądze.