Poleć znajomemu

Elastyczność pracownika w czasie epidemii COVID-19

Jak wynika z zaleceń Głównego Inspektora Pracy „Bezpieczny powrót do pracy" absencja znacznej liczby pracowników, nawet jeśli tylko tymczasowa, może utrudnić kontynuowanie działalności. Podczas, gdy dostępni pracownicy powinni być elastyczni, istotne jest, by nie znaleźli się oni w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu i bezpieczeństwu. Czym jest elastyczność pracowników? Wiadome jest tylko to, że dodatkowe obciążenie pracą powinno być jak najmniejsze i nie trwać zbyt długo. Co to jednak oznacza?

Kilkukrotnie wspominałem już na blogu, że koronawirus to duże wyzwanie dla wszystkich, zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. Nadchodzący czas „nowej normalności” musi wiązać się ze stopniowym powrotem do funkcjonowania wszystkiego i wszystkich. Aby ów powrót był bezpieczny należy stosować się do aktualnych przepisów, można również rozważyć stosowanie się do rekomendacji i zaleceń, które niestety bywają bardzo ogólne i nie rozwiewają praktycznych wątpliwości w zakresie bezpiecznego organizowania pracy. Przykładem takich zaleceń są zalecenia Państwowej Inspekcji Pracy – „Bezpieczny powrót do pracy”.

W treści powyższych zaleceń dostępnych na stronie internetowej PIP znajduje się następująca treść, nad którą warto się pochylić:

Cytat:
„Absencja znacznej liczby pracowników, nawet jeśli tylko tymczasowa, może utrudnić kontynuowanie działalności. Podczas, gdy dostępni pracownicy powinni być elastyczni, istotne jest, by nie znaleźli się oni w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu i bezpieczeństwu. Dodatkowe obciążenie pracą powinno być jak najmniejsze i nie trwać zbyt długo”.

Co znaczy dostępni pracownicy powinni być elastyczni?

Zastanówmy się, co może oznaczać zwrot "dostępni pracownicy powinni być elastyczni". Czy zatem w przypadku absencji części pracowników pozostali pracownicy mogą być dynamicznie przydzielani do wszelkich możliwych zadań, byle tylko zapewnić w miarę normalne funkcjonowanie zakładu pracy? Co ze szkoleniem bhp, badaniami profilaktycznymi, wypadkiem który przydarzy się w ramach elastyczności pracownika? Szkoda, że zalecenia Głównego Inspektoratu Pracy nie odwołują się do powyższych kwestii, ale jak to mówią „fachowcy” – jakoś to będzie, coś się wymyśli.

Próbując rozstrzygnąć o co chodzi z elastycznością pracowników warto odwołać się do zasady, zgodnie z którą pracodawca może czasowo przydzielić pracownikowi inną pracę – pod warunkiem, że odpowiada ona kwalifikacjom pracownika i nie prowadzi do obniżenia wynagrodzenia.

Takie polecenie innej pracy bez formalnej zmiany warunków zatrudnienia jest dopuszczalne na podstawie przepisów Kodeksu pracy – na okres 3 miesięcy w każdym roku kalendarzowym.

Tym samym elastyczność pracownika nie powinna być utożsamiana z możliwością przydzielania mu każdej pracy, na którą jest aktualnie zapotrzebowanie – pracy, której pracownik nie potrafi wykonać, przy uwzględnieniu jego kwalifikacji. Trudno bowiem rozliczać pracownika z ilości i jakości pracy, do wykonania której nie posiada on kwalifikacji i potrzebnych umiejętności.

Czy są ograniczenia tej elastyczności pracowników?

Mówiąc o elastyczności pracownika przychodzą mi na myśl dwa wyjątki, gdzie nie ma mowy o pracownikach elastycznych. Chodzi o pracowników:

  1. służby bhp (nie pracowników wykonujących zadania tej służby zatrudnionych dodatkowo przy innej pracy) oraz

  2. wykonujących pracę zdalną w celu przeciwdziałania COVID-19.

Zobacz także:

W pierwszym przypadku jak wiadomo służba bhp nie może być obciążona innymi zadaniami. Tym samym pracodawca nie powinien angażować pracowników służby bhp, niezależnie od problemów organizacyjnych, do innych zadań w ramach elastyczności pracowników.

Przypadku pracowników zdalnych – wykonują oni pracę określoną w umowie o pracę, a zakres modyfikacji dotyczy wyłącznie miejsca realizowania zadań. Jeżeli, więc pracownik zdalny jest administratorem strony internetowej to trudno, aby w ramach elastyczności przejął dodatkowo obowiązki grafika komputerowego tylko wyłącznie na tej podstawie, że zarówno jedna, jak i druga praca realizowana jest z użyciem komputera i może być realizowana zdalnie.

Bardzo ciekawe jak kwestia elastyczności pracowników zostanie potraktowana przez inspektorów pracy, którzy będą musieli pogodzić przepisy z zaleceniami. Czy pracodawcy, którzy zastosowali elastyczność pracowników, o której mowa w zaleceniach PIP, będą mogli powołać się w czasie kontroli na owe zalecenia?

Autor: 

Sebastian Kryczka

Prawnik, ekspert prawa pracy oraz kontroli jego przestrzegania

Sebastian Kryczka

Autor: Sebastian Kryczka

Absolwent Wydziału Prawa Administracji i Ekonomii (Zakład Prawa Pracy) Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2002 r. zawodowo zajmuje się problematyką prawa pracy, jak również w zagadnieniami związanymi z działalnością kontrolno-nadzorczą sprawowaną przez Państwową Inspekcję Pracy. Były pracownik merytoryczny Państwowej Inspekcji Pracy, jak również współpracownik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Ekspert współpracujący z największymi i najbardziej opiniotwórczymi podmiotami w kraju, zajmującymi się problematyką prawa pracy. Autor komentarza do kodeksu pracy, ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, kilkunastu rozporządzeń wykonawczych do kodeksu pracy, jak również kilkuset publikacji poświęconych problematyce prawa pracy oraz bhp. Jako były pracownik PIP posiada bogate doświadczenie w zakresie między innymi poradnictwa, w ramach którego ocenia wątpliwości prawne przez pryzmat zarówno szeroko rozumianego prawa pracy ale i kompetencji kontrolno-nadzorczych inspektorów pracy.