Poleć znajomemu

Inspektorzy pracy na froncie walki z epidemią w środowisku pracy

Zgodnie z nowym komunikatem GIP: „(…) choć kwestie reżimu sanitarnego w zakładach pracy pozostają pod ścisłym nadzorem Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Państwowa Inspekcja Pracy włącza się w prowadzenie kontroli punktowych, w utrzymanie reżimu sanitarnego w zakładach pracy w trosce o życie i zdrowie każdej osoby pracującej”. Szkoda tylko, że urząd nie czynił tego od samego początku epidemii, gdy dobowa liczba zachorowań była o połowę mniejsza. Z drugiej strony – lepiej późno niż wcale.

Okres epidemii to mocno niesprawiedliwy czas – cześć pracodawców mogła bowiem sobie pozwolić na bardzo istotne ograniczenie działalności, nie martwiąc się zupełnie o takie kwestie, jak:

  • utrzymanie zatrudnienia,
  • wynagrodzenie pracowników i
  • przyszłość w dłuższej perspektywie.

Mowa tu oczywiście o pracodawcach szeroko rozumianej sfery publicznej, których istnienia (nie mylić z wykonywaniem obowiązków) z racji finansowania z budżetu państwa nie jest w stanie naruszyć nawet ogólnoświatowa epidemia. Przykładem takiej instytucji jest Państwowa Inspekcja Pracy, której „misją” (a właściwie zadaniem ustawowym) jest skuteczne egzekwowanie przepisów prawa pracy, w tym bezpieczeństwa i higieny pracy, poprzez efektywne i ukierunkowane kontrole oraz działania prewencyjne zmierzające do ograniczenia zagrożeń wypadkowych i poszanowania prawa pracy. Tak przynajmniej wynika z informacji zamieszczonej w Biuletynie Informacji Publicznej PIP.

W miesiącach wiosennych 2020 roku Główny Inspektor Pracy uznał, że „misja” urzędu zostaje wstrzymana w związku z epidemią COVID-19. Jednak od 22 czerwca 2020 r. inspektorzy pracy, decyzją GIP, zostali skierowani z bliżej nieokreślonych zadań w ramach pracy zdalnej, wykonywanej w domu – do wykonywania powierzonych obowiązków w pełnym zakresie – w terenie. Dane o przebiegu epidemii COVID-19 w kraju są takie jakie są – z ogólnego przekazu wynika, że tendencja ma charakter rosnący. Co zatem sprawiło, że urząd przez 3 miesiące maksymalnie ograniczył działalność? Czy faktycznie istniały podstawy do tego? Na to pytanie niech każdy sobie odpowie we własnym zakresie.

Z nowego komunikatu GIP wynika, że w 19 powiatach, w których minister zdrowia przywrócił ostatnio obostrzenia sanitarne, inspektorzy pracy przeprowadzą po 10 kontroli ze szczególnym uwzględnieniem, czy przedsiębiorcy dokonali oceny ryzyka zawodowego związanego z możliwością zakażenia wirusem SARS-CoV-2 przy wykonywanych pracach, oraz czy zastosowali odpowiednie środki profilaktyczne zapewniające zwiększenie poziomu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników.

Ważne

O stwierdzonych w czasie kontroli naruszeniach przepisów prawa i reżimu sanitarnego inspektorzy pracy będą informować właściwe wojewódzkie stacje sanitarno-epidemiologiczne.

Kontrole inspektorów PIP realizowane są w podwójnym reżimie sanitarnym – określone obowiązki w tym zakresie mają zarówno pracodawcy, jak również sami inspektorzy. Niestety od 22 czerwca 2020 r. upublicznienie zasad kontroli w warunkach epidemii (obowiązujących obok tych znanych powszechnie, wynikających z ustawy o PIP) jest sprawą otwartą. Jedyną informacją o dodatkowych zasadach kontroli obowiązujących w reżimie sanitarnym jest informacja zamieszczona w aktualnościach na stronie internetowej https://www.pip.gov.pl/pl/.

Co zatem w sytuacji, gdy inspektor w czasie kontroli powoła się na nieupublicznione zasady związane z kontrolami w reżimie sanitarnym? Czy brak ich respektowania przez podmiot kontrolowany (z racji braku pełnej informacji w tym zakresie) zostanie potraktowanie jako utrudnianie czynności kontrolnych? Czas pokaże – w każdym razie jest to ciekawa kwestia dla praktyki. Z pewnością każdy przypadek będzie traktowany indywidualnie – w końcu każdy inspektor ma status niezależnego organu.

Sebastian Kryczka

Autor: Sebastian Kryczka

Absolwent Wydziału Prawa Administracji i Ekonomii (Zakład Prawa Pracy) Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2002 r. zawodowo zajmuje się problematyką prawa pracy, jak również w zagadnieniami związanymi z działalnością kontrolno-nadzorczą sprawowaną przez Państwową Inspekcję Pracy. Były pracownik merytoryczny Państwowej Inspekcji Pracy, jak również współpracownik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Ekspert współpracujący z największymi i najbardziej opiniotwórczymi podmiotami w kraju, zajmującymi się problematyką prawa pracy. Autor komentarza do kodeksu pracy, ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, kilkunastu rozporządzeń wykonawczych do kodeksu pracy, jak również kilkuset publikacji poświęconych problematyce prawa pracy oraz bhp. Jako były pracownik PIP posiada bogate doświadczenie w zakresie między innymi poradnictwa, w ramach którego ocenia wątpliwości prawne przez pryzmat zarówno szeroko rozumianego prawa pracy ale i kompetencji kontrolno-nadzorczych inspektorów pracy.