Poleć znajomemu

Ukąszenie przez kleszcza wypadkiem przy pracy?

Wypadek przy pracy jako zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną kojarzy się w dużej mierze z urazem do którego dochodzi podczas obsługi szeroko rozumianych narzędzi pracy. W specyficznych sytuacjach w kategoriach wypadku przy pracy mogą być rozpatrywane zdarzenia nietypowe. Jednym z nich jest ukąszenie pracownika przez pajęczaka zwanego kleszczem, co w sezonie letnim nie musi być sytuacją odosobnioną.

Zaliczane do pajęczaków kleszcze pospolite to na pierwszy rzut oka niepozorne stworzenia – w zależności od stadium życia osiągają do 5 mm. Problem w tym, że kleszcz w najbardziej agresywnym, młodocianym stadium rozwojowym jest bardzo mało widoczny, co sprawia, że łatwo go przeoczyć. Dodatkowo ukąszenie kleszcza jest praktycznie bezbolesne, ponieważ pajęczak produkuje specjalną wydzielinę mającą znieczulające działanie. Niestety obok tego „znieczulenia” do organizmu ofiary – w tym człowieka, wprowadzane są mikroorganizmy chorobotwórcze.

Zgłaszać, czy nie zgłaszać ukąszenie przez kleszcza?

Do kontaktu z kleszczem może być zarówno po godzinach pracy, jak również w ramach czasu pracy, podczas wykonywania zwykłych czynności składających się na umówioną pracę. W sytuacji gdy w ocenie pracownika ukąszenie miało miejsce w godzinach pracy, uwzględniając potencjalne następstwa, jakie się z tym wiążą, w pełni racjonalnym działaniem będzie zgłoszenie tego pracodawcy. W takim przypadku zasadnym postępowaniem będzie podjęcie postępowania powypadkowego – co wydaje się być rozwiązaniem dla pracodawcy optymalnym, uwzględniając możliwość zgłoszenia przez pracownika skargi do Państwowej Inspekcji Pracy.

Ukąszenie przez kleszcza to uraz?

Jak wiadomo celem postępowania powypadkowego jest w szczególności prawna kwalifikacja zdarzenia. W przypadku wykazania związku ukąszenia z pracą, uwzględniając nagły charakter zdarzenia, można iść dalej w kierunku kwalifikowania zdarzenia w kategoriach wypadku przy pracy. Problematyczną kwestią może jednak okazać się ocena urazu.

Jak wiadomo uraz na gruncie problematyki powypadkowej to uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego.

Wątpliwości mogą wynikać z tego, że ukąszenie przez kleszcza z pozoru nie jest groźne i w części przypadków mało zauważalne – nie prowadzi bowiem do szczególnie obszernego fizycznego urazu w obrębie tkanek w miejscu ukąszenia. Niezależnie od powyższego należy mieć na względzie, że taki „uraz” po ukąszeniu może być źródłem poważnych powikłań zdrowotnych w bliższej lub dalszej przyszłości.

Ważne

Mając wątpliwości w zakresie możliwości kwalifikowania ukąszenia w kategoriach urazu warto zauważyć, że definicja urazu na gruncie ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy nie wymaga, aby uszkodzenie tkanek było szczególnie rozległe – tym samym urazem co do zasady będzie zarówno amputacja kończyny, skaleczenie czy uszkodzenie tkanek po pogryzieniu czy ukąszeniu.

Gdzie szukać nagłości zdarzenia przy takim wypadku przy pracy jak ukąszenie przez kleszcza?

Uwzględniając powyższe, można zatem uznać, w kontekście następstw zdarzenia – do których zaliczają się powikłania związane z chorobami przenoszonymi przez kleszcze, że nagłym zdarzeniem – kluczowym z punktu widzenia jego klasyfikacji jako wypadku przy pracy – jest  ukąszenie pracownika, a nie późniejsze skutki w postaci stwierdzonej choroby. Uznanie urazu doznanego w wyniku ukąszenia jako przesłanki wypadku przy pracy, a nie wynikającej z tego choroby (przykładowo boreliozy) wynika ponadto z faktu, że zdarzenie powinno być nagłe.

Ważne

Nagłość zdarzenia wywołana przyczyną zewnętrzną, oznacza, że zdarzeniem nagłym nie będzie powolny i stopniowy rozwój choroby (co nie jest cechą wypadków przy pracy a chorób zawodowych).

Reasumując, w przypadkach gdy możliwe jest wykazanie związku przyczynowego między pracą, a ukąszeniem przez kleszcza istnieje możliwość kwalifikowania takiego zdarzenia w kategoriach wypadku przy pracy. Odrębną kwestią jest ocena, czy do ukąszenia przez niebezpiecznego pajęczaka doszło w warunkach pozwalających kwalifikować zdarzenie w kategoriach wypadku czy też nie.

Uwaga!

Przy pracach, w których ze względu na środowisko pracy kontakt z kleszczami jest jak najbardziej możliwy, zgłoszenie przez pracownika faktu ukąszenia pracodawcy powinno być obowiązkowe.  Rolą pracodawcy jest wówczas podjęcie postępowania powypadkowego, w ramach którego szczególną uwagę należy zwrócić na problemy związane z medyczną oceną urazu.

Wydaje się jednak, że nie w każdym przypadku zgłoszenie ukąszenia przez kleszcza pracodawcy będzie niezbędne. Trudno bowiem wymagać od pracodawcy podjęcia pełnego postępowania powypadkowego jeżeli problem ukąszenia przez kleszcza zgłasza powracający z urlopu pod namiotem pracownik administracyjno-biurowy, który świadczy pracę 8 godzin w miejscu, które nie jest naturalnym środowiskiem występowania kleszczy.

Autor: 

Sebastian Kryczka

prawnik, ekspert prawa pracy oraz kontroli jego przestrzegania

Sebastian Kryczka

Autor: Sebastian Kryczka

Absolwent Wydziału Prawa Administracji i Ekonomii (Zakład Prawa Pracy) Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2002 r. zawodowo zajmuje się problematyką prawa pracy, jak również w zagadnieniami związanymi z działalnością kontrolno-nadzorczą sprawowaną przez Państwową Inspekcję Pracy. Były pracownik merytoryczny Państwowej Inspekcji Pracy, jak również współpracownik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Ekspert współpracujący z największymi i najbardziej opiniotwórczymi podmiotami w kraju, zajmującymi się problematyką prawa pracy. Autor komentarza do kodeksu pracy, ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, kilkunastu rozporządzeń wykonawczych do kodeksu pracy, jak również kilkuset publikacji poświęconych problematyce prawa pracy oraz bhp. Jako były pracownik PIP posiada bogate doświadczenie w zakresie między innymi poradnictwa, w ramach którego ocenia wątpliwości prawne przez pryzmat zarówno szeroko rozumianego prawa pracy ale i kompetencji kontrolno-nadzorczych inspektorów pracy.