Odzież na jesień – chroniąca przed chłodem czy zimnem?

RAW-POL Wszystko Do Bezpiecznej Pracy
RAW-POL Wszystko Do Bezpiecznej Pracy
29.10.2026AKTUALNE

Odzież na jesień – chroniąca przed chłodem czy zimnem?

Chłód czy zimno? W codziennym języku granica między nimi jest bardzo umowna. Jedna osoba przy 10°C sięga już po ciepłą kurtkę, inna nadal chodzi w bluzie. W BHP różnica jest jednak znacznie bardziej konkretna. Europejskie normy dotyczące odzieży ochronnej rozróżniają środowisko chłodne i środowisko zimne. Granicę między nimi wyznacza temperatura -5°C.

To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie przy doborze odzieży roboczej. Jesienią nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest bowiem najcieplejsza dostępna kurtka. Nadmierne ocieplenie pracownika może być równie niekomfortowe jak ubranie zbyt lekkie.

Chłód i zimno – co mówią normy?

W przypadku ochrony przed niską temperaturą stosuje się przede wszystkim dwie normy. Norma EN 14058 dotyczy odzieży przeznaczonej do użytkowania w środowisku chłodnym, czyli przy temperaturze powyżej -5°C. Przy ocenie warunków bierze się pod uwagę nie tylko samą temperaturę powietrza, lecz także wilgotność i działanie wiatru. Z kolei norma EN 342 odnosi się do środowiska zimnego, w którym temperatura powietrza wynosi -5°C lub mniej. Tu również istotne są wilgotność i wiatr, które mogą znacząco zwiększać wychłodzenie organizmu.

Mamy więc do czynienia nie tyle z dwoma określeniami tego samego zjawiska, ile z dwoma poziomami ochrony przeznaczonymi do różnych warunków pracy.

Więcej izolacji nie zawsze oznacza lepiej

Jesienią pogoda potrafi zmieniać się w ciągu kilku godzin. Chłodny poranek może przejść w stosunkowo ciepłe południe, a temperatura ponownie spada pod koniec zmiany. Do tego dochodzi intensywność wykonywanej pracy – pracownik pozostający przez większość czasu w bezruchu będzie potrzebował innej ochrony niż osoba wykonująca pracę fizyczną i generująca dużo ciepła.

Dlatego nie należy kierować się prostą zasadą: im cieplejsza odzież, tym lepiej.

Zbyt wysoka izolacyjność podczas aktywnej pracy może doprowadzić do przegrzania i intensywnego pocenia się. Wilgotna odzież staje się nieprzyjemna w użytkowaniu, a po zmniejszeniu aktywności lub wyjściu na wiatr może dodatkowo zwiększać odczucie chłodu. Co istotne, sama norma EN 14058 zwraca uwagę, że nadmierna izolacja prowadząca do pocenia i zawilgocenia odzieży może obniżać jej efektywną izolacyjność. Woda przewodzi bowiem ciepło szybciej niż powietrze, zawilgocona odzież gwałtownie traci więc swoje właściwości izolacyjne, co w efekcie prowadzi do szybkiego wychłodzenia organizmu.

Dobierając ubranie, należy więc uwzględnić nie tylko temperaturę, lecz także wiatr, wilgotność, czas ekspozycji i poziom aktywności pracownika.

Na pierwsze chłody – bezrękawnik

Jednym z praktycznych rozwiązań na początek jesieni jest bezrękawnik. Chroni tułów przed wychłodzeniem, a jednocześnie pozostawia ręce swobodne i ogranicza ryzyko przegrzania podczas aktywnej pracy. Dobrze sprawdza się również w systemie warstwowym – można założyć go na bluzę lub polar, a przy wzroście temperatury szybko zdjąć.

Przykładem takiego rozwiązania jest bezrękawnik VISION-V marki REIS, który może sprawdzić się szczególnie wtedy, gdy pracownik często się przemieszcza, przechodzi między wnętrzem budynku a otwartą przestrzenią lub wykonuje zadania o zmiennej intensywności. Zapewnia dodatkową ochronę centralnej części ciała, ale nie izoluje tak mocno jak pełna kurtka. Model spełnia również wymagania normy EN ISO 20471, czyli może być stosowany w przypadku potrzeby zapewnienia widoczności przy pracy, gdzie występują poruszające się pojazdy, a zastosowana tkanina o splocie rip-stop zwiększa odporność materiału na rozdarcia i ogranicza ich dalsze powiększanie.

Gdy robi się chłodniej – czas na kurtkę

Wraz ze spadkiem temperatury i pogorszeniem warunków atmosferycznych potrzebna staje się ochrona nie tylko tułowia, ale również ramion. Wówczas bezrękawnik może ustąpić miejsca ocieplanej kurtce, takiej jak VISION-J tej samej marki. Podobnie jak bezrękawnik wykonano ją z poliestrowej tkaniny rip-stop. Ocieplenie obejmuje zarówno tułów, jak i rękawy, a stójka, kaptur chowany w kołnierzu, mankiety przy rękawach oraz elastyczne wykończenie dołu pomagają ograniczyć przenikanie chłodnego powietrza pod odzież. Także w tym modelu zastosowano fluorescencyjny materiał i elementy odblaskowe zwiększające widoczność użytkownika zgodnie z normą EN ISO 20471.

Ubierajmy pracownika, a nie termometr

Różnica pomiędzy ochroną przed chłodem i zimnem dobrze pokazuje, dlaczego odzieży ochronnej nie powinno się dobierać wyłącznie na podstawie pory roku. Znaczenie mają rzeczywiste warunki: temperatura, wiatr i wilgotność, ale także czas przebywania na zewnątrz oraz intensywność wykonywanej pracy. W pierwsze jesienne chłody wystarczającym rozwiązaniem może być bezrękawnik, później potrzebna będzie kurtka, a przy temperaturach odpowiadających środowisku zimnemu należy sięgać po odzież zapewniającą poziom ochrony odpowiedni do takich warunków.

Celem nie jest bowiem ubranie pracownika jak najcieplej, ale zapewnienie mu takiej izolacji, która pozwoli zachować komfort cieplny bez wychłodzenia i bez przegrzewania organizmu.

Źródło:

Artykuł został napisany przy współpracy ekspertów Firmy Raw-Pol

6:42

Wersja audio została wygenerowana z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Autor
RAW-POL Wszystko Do Bezpiecznej Pracy
RAW-POL to polska firma oferująca szeroki asortyment środków ochrony indywidualnej najwyższej jakości. Poprzez sieć swoich dystrybutorów pomaga pracodawcom zapewnić bezpieczne warunki pracy i nadążyć za wszystkimi nowinkami produktowymi. Na stronie rawpol.com, prezentuje nowe i innowacyjne rozwiązania pojawiające się w branży bhp. Jednym z celów firmy jest także propagowanie wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy w trosce o zdrowie i życie pracowników.