Poleć znajomemu

Koronawirus – PIP reaguje – czy załatwisz sprawę osobiście w urzędzie

W celu przeciwdziałania koronawirusowi pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania. Nowy przepis nie doczekał się jeszcze próby interpretacji przez organy kontroli i nadzoru nad przestrzeganiem prawa pracy. Pewne jest natomiast to, że PIP od 6 marca br. do odwołania zaprzestał przyjmowania interesantów w celu udzielania osobistych porad prawnych. Czy można się spodziewać dalszych ograniczeń w funkcjonowaniu PIP?

Koronawirus przybiera na sile, rośnie liczba zakażonych, w kraju oraz poza granicami. Niezależnie od rzeczywistej skali zjawiska, koronawirus powoli zaczyna wpływać mniej lub bardziej destrukcyjnie na procesy pracy. Ponieważ wirus przenosi się drogą kropelkową istnieje prosta zależność – im mniejsza szeroko rozumiana gęstość zaludnienia – tym mniejsza szansa na zarażenie. Odpowiedzią dla pracodawców jest nowa regulacja zawarta w ustawie z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.

Ramka
Przywołana wyżej ustawa przewiduje w szczególności, iż w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna).

Ponieważ przywołany przepis jest bardzo ogólny i może nasuwać szereg wątpliwości, w szczególności w zakresie organizacji pracy zdalnej, należałoby się spodziewać, że Państwowa Inspekcja Pracy, szybko umieści komunikat na swojej stronie internetowej dotyczący interpretacji tego przepisu. Ułatwiłoby to życie pracodawcom chcącym w sposób w pełni legalny zastosować możliwość powierzenia pracy zdalnej.

PIP nie udziela osobistych porad prawnych w urzędach

Póki co, zamiast przynajmniej ogólnej oceny nowego przepisu – np. w zakresie możliwości stosowania warunków wykonywania pracy na analogicznych zasadach jak w przypadku telepracy – na stronie PIP można spotkać się z komunikatem, z którego wynika, iż w związku z gwałtownym rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 („koronawirusa”), w trosce o zdrowie pracowników i interesantów, począwszy od 6 marca 2020 r. – do odwołania – pracownicy PIP nie będą udzielali osobistych, porad prawnych we wszystkich jednostkach organizacyjnych PIP.

Czy tą samą drogą pójdą pozostałe instytucje państwowe, urzędy, w których wiele spraw wymaga osobistego stawiennictwa?

Na chwilę obecną z komunikatu PIP wynika, że pracownicy PIP do odwołania nie udzielają osobistych porad prawnych we wszystkich jednostkach organizacyjnych urzędu. Pytanie co z osobami, które nie przychodzą po poradę prawną, ale chcą np.

  • złożyć odwołanie od nakazu do okręgowego inspektora pracy,

  • złożyć wniosek o zmianę terminu realizacji decyzji,

  • poinformować inspektora o fakcie wykonania środków prawnych.

Wątpliwości dotyczą również pracodawców, którzy chcą osobiście złożyć, w ramach wizyty w urzędzie, pisemne zastrzeżenia do protokołu kontroli. Ponadto czy sytuacja, w której wydany przez inspektora nakaz lub wystąpienie są dla podmiotu kontrolowanego niejasne i wymagają ustaleń poczynionych z inspektorem, w tym wglądu do dokumentów, będzie kwalifikowana w kategoriach udzielenia porady prawnej?

Uwzględniając brzmienie najnowszego komunikatu w sprawie zaprzestania udzielania osobistych porad prawnych można przyjąć, że urząd w pozostałym zakresie powinien funkcjonować bez zakłóceń. Dotyczy to również przyjmowania interesantów w godzinach funkcjonowania jednostek organizacyjnych PIP. Czyli wszystko co nie jest poradą prawną może być załatwione w ramach osobistej wizyty. Niezależnie od powyższego, jeżeli istnieje taka możliwość warto poprzestać na drodze korespondencyjnej lub telefonicznej.

Kontrole PIP raczej nie zagrożone

Rodzi się jeszcze jedno pytanie, czy z uwagi na koronawirusa można się spodziewać zaprzestania działalności kontrolnej przez inspektorów pracy? Ciężko na powyższe pytanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi, choć trudno uznać, iż PIP zupełnie przestanie realizować swój plan kontroli. Inspektor pracy to też człowiek i jego również dotyczy potencjalna możliwość zarażenia się, niezależnie od tego, że chodzenie na kontrole jest jego podstawowym obowiązkiem, za którego realizację otrzymuje wynagrodzenie (w ramach pełnego etatu). Tym samym trudno nagle oczekiwać, że inspektorzy będą przeprowadzali zmasowane kontrole w zakładach opieki zdrowotnej oraz u pracodawców wypadku, których wiadomo, że pracownicy zachorowali na koronawirus.

Oczywiście sytuacja jest dynamiczna, tym samym pozwolę sobie w miarę możliwości na bieżąco komentować między innymi najnowsze informacje dotyczące funkcjonowania oraz aktualnej praktyki prezentowanej przez organ kontroli i nadzoru jakim jest Państwowa Inspekcja Pracy.

Autor: 

Sebastian Kryczka

prawnik, ekspert prawa pracy oraz kontroli jego przestrzegania

Sebastian Kryczka

Autor: Sebastian Kryczka

Absolwent Wydziału Prawa Administracji i Ekonomii (Zakład Prawa Pracy) Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2002 r. zawodowo zajmuje się problematyką prawa pracy, jak również w zagadnieniami związanymi z działalnością kontrolno-nadzorczą sprawowaną przez Państwową Inspekcję Pracy. Były pracownik merytoryczny Państwowej Inspekcji Pracy, jak również współpracownik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Ekspert współpracujący z największymi i najbardziej opiniotwórczymi podmiotami w kraju, zajmującymi się problematyką prawa pracy. Autor komentarza do kodeksu pracy, ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, kilkunastu rozporządzeń wykonawczych do kodeksu pracy, jak również kilkuset publikacji poświęconych problematyce prawa pracy oraz bhp. Jako były pracownik PIP posiada bogate doświadczenie w zakresie między innymi poradnictwa, w ramach którego ocenia wątpliwości prawne przez pryzmat zarówno szeroko rozumianego prawa pracy ale i kompetencji kontrolno-nadzorczych inspektorów pracy.