Sklep
Pracownik przemieszczając się po budynku zakładu , wchodząc po schodach, potknął się na stopniu i instynktownie ręką chciał się podeprzeć o podłoże, doszło do uszkodzenia kciuka. Schody, klatka schodowa była czysta, niezanieczyszczone trepy schodów, poręcz itd. Czy można zakwalifikować to zdarzenie jako wypadek przy pracy? Wydaje mi się, że brak jest przyczyny zewnętrznej.
Mariusz Foremniakspecjalista ds. bhp,doktorant w dziedzinie nauk prawnych w Kolegium Społecznych Studiów Instytutów PAN
Osoba niepełnosprawna (skierowana do pracy z Urzędu Pracy, posiadająca na terenie zakładu opiekuna) wykonująca najprostsze czynności w naszej firmie, w połowie trzeciego dnia pracy skaleczyła się w palec, udzielono jej pierwszej pomocy, zwolniono do domu, wysłano do lekarza, gdzie założono jej dwa szwy. Po dwóch dniach zwolnienia ten pracownik wrócił do pracy. Jak mam traktować takich pracowników zatrudnionych z Urzędu Pracy? Czy tą sytuację mam zgłosić do PIP i przystąpić do czynności badania zdarzenia jako wypadku przy pracy?
Tomasz Zwolakprawnik, specjalista w zakresieprawa pracy.
29 lipca 2011 r. na budowie Mostu Północnego w Warszawie 5 robotników spadło do wody z wysokości ok. 20 metrów. Rannych zabrano do szpitali, niestety jeden z nich, najciężej ranny, zmarł we wtorek (2 sierpnia) po południu. Sprawę wypadku badają teraz policja oraz inspekcja pracy.
Marcin Papierz Redaktor PortalBHP.pl
Pracownica sklepu podczas układania pudełek w magazynie i na terenie sklepu poczuła ból w kolanie. Po pracy udała się do lekarza, który na podstawie prześwietlenia RTG stwierdził , że doszło do skręcenia stawu w wyniku przeciążenia w pracy. Pracownica chce zgłosić to jako wypadek przy pracy. Czy w tym konkretnym przypadku można mówić o wypadku przy pracy? Czy przeciążenie nogi w pracy może zostać uznane jako przyczyna zewnętrzna ( pracownica nie uderzyła się w tą nogę)?
Jan M. Pióro specjalista w zakresie prawa pracy, biegły sądowy w dziedzinie bhp przy Sądzie Okręgowym w Warszawie
Protokół powypadkowy został sporządzony i zatwierdzony. Zdarzenie nie zostało jednak uznane za wypadek przy pracy, a poszkodowany nie wniósł uwag do tego protokołu. Po dwóch miesiącach od daty zatwierdzenia protokołu, poszkodowany złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W zasadzie przepisy przewidują w takim przypadku możliwość odwołania się do sądu pracy o sprostowanie protokołu. Jednak, jeśli pracodawca wyrazi zgodę na ponowne rozpatrzenie sprawy przez Zespół Powypadkowy, to - czy będzie zgodne z prawem - sporządzenie drugiego protokołu? Dodam, że w świetle podanych nowych faktów, zdarzenie ma szansę na uznanie za wypadek przy pracy.
Jan M. Piórospecjalista w zakresie prawa pracy,biegły sądowy w dziedzinie bhpprzy Sądzie Okręgowym w Warszawie
Jaka jest procedura powypadkowa dla pracowników Polskich wykonujących pracę w krajach UE zatrudnionych na umowę z pracodawcą Niemieckim? Czy postępowanie powypadkowe jest takie samo jak w Polsce, czy też inne? Jak i gdzie należy dokonać zgłoszenia takiego wypadku?
Mariusz ForemniakSpecjalista ds. BHP,wykładowca zagadnień prawnej ochrony pracy
Sporo wątpliwości w praktyce budzi kwestia tego, czy można uznać za wypadek przy pracy zdarzenie, do którego doszło podczas wykonywania czynności na rzecz podmiotu innego niż pracodawca w czasie i miejscu pracy. Poznaj stanowisko, jakie zajął w tej materii Sąd Najwyższy.
Aneta Mościckadziennikarz, prawnik, specjalista w zakresie prawa pracy
Pracownik podczas meczu piłki nożnej doznał złamania obojczyka. Mecz był treningiem przed międzyzakładowymi zawodami, w których poszkodowany miał reprezentować pracodawcę i był zorganizowany przez pracodawcę. Pracownik na ten mecz przyszedł dobrowolnie, bez żadnego skierowania i poza godzinami pracy. Czy istnieje w tej sytuacji związek z pracą?
W moim zakładzie pracy doszło do bójki, portier kwadrans przed końcem zmiany nie chciał wpuścić swojego zmiennika (kobiety) na teren firmy oznajmiając, że wpuści ją dopiero o godz. 18, bo tak zaczyna pracę. Kobieta stwierdziła, że powinna wejść przed końcem jego zmiany i odebrać stanowisko. Około godziny 18 portier uderzył w twarz kobietę i wyszedł z firmy. Kobieta zawiadomiła o zaistniałym wydarzeniu Policję i pracodawcę. Policja nie przyjechała i oświadczyła, że zdarzenie miało miejsce na terenie zakładu pracy i odpowiada pracodawca. Kobieta udała się na izbę przyjęć i przyniosła zwolnienie chorobowe. Czy takie zdarzenie możemy uznać jako wypadek przy pracy? Niema świadków zdarzenia, zmiennik twierdzi, że nie uderzył kobiety. Kobieta wychodząc z firmy udała się na Policję twierdząc, że założy zmiennikowi sprawę w sądzie.
Czy można ukarać pracownika za opóźnione zgłoszenie wypadku? Jeżeli tak, to jaka to może być kara?
Lesław Zieliński były główny inżynier zarządzania bezpieczeństwem pracy, rejestrowany audytor pomocniczy SZBP wg ISRS
Proszę o pomoc w określeniu przyczyny zewnętrznej zdarzenia wypadkowego. Poszkodowany uklęknął w pracy w celu posprzątania detali na stanowisku pracy. W trakcie klękania poczuł ból. Lekarz stwierdził skręcenie kolana.
Tomasz Zwolakprawnik, specjalista w zakresieprawa pracy
Jestem na okresie próbnym, uległem wypadkowi w pracy. Zakład proponuje przedłużenie mojej umowy w zamian za nie zgłaszanie wypadku. Co mogę stracić, a co zyskać na takim układzie?
Obchodzenie przepisów o odpoczynku i długotrwała praca ponad wymiar mogą prowadzić do wypadków przy pracy. Niestety Państwowa Inspekcja Pracy po przeprowadzonych kontrolach alarmuje, że pracodawcy coraz częściej nie zapewniają pracownikom 11-godzinnego odpoczynku dobowego i 35-godzinnego odpoczynku tygodniowego.
Marcin PapierzRedaktorPortalBHP.pl
W urzędzie miejskim gdzie m.in. pełnię funkcję inspektora ds. bhp, domyślam się, że pracownicy biorą bilety na przejazdy komunikacją MZK, a wykorzystują prywatne samochody osobowe do wyjazdów służbowych w godzinach pracy. Co mam zrobić? Czy przykładowo wystąpić do pracodawcy z pismem o wytypowanie osób, które mogą używać własnych samochodów, czy rozwiązać sprawę w inny sposób? Główny problem polega na tym co by było, gdyby wydarzył się wypadek drogowy w godzinach pracy z użyciem własnego samochodu bez zgody pracodawcy.
5 maja 2011 r. ok. godziny 20 doszło do wybuchu metanu na poziomie 820 metrów w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni "Krupiński" w Suszcu koło Pszczyny. W pobliżu miejsca zapalenia się metanu były 32 osoby. Poparzonych zostało 12 górników. Trwa akcja ratunkowa.
Obserwuj nas
2023 © Wiedza i Praktyka sp. z o.o.
Copyright © 2023 Wszelkie prawa zastrzeżone