Poleć znajomemu

Czy informować inspektora pracy o niezrealizowaniu jego nakazu w terminie?

Wykazanie przez inspektora pracy, w czasie kontroli, nieprawidłowości z zakresu bhp spowoduje, iż wyda on nakaz zobowiązujący pracodawcę do usunięcia stwierdzonych uchybień – w terminie przez siebie określonym. Zasadą jest, że podmiot kontrolowany, do którego została skierowana decyzja ma obowiązek poinformowania odpowiedniego organu PIP o jej zrealizowaniu, z upływem terminów określonych decyzji. Co jednak w sytuacji, gdy decyzja nie została wykonana terminie? Czy wówczas inspektor również powinien być zawiadomiony przed upływem terminu realizacji? Czy może warto wstrzymać się i powiadomić inspektora kiedy decyzja zostanie faktycznie wykonana?

Inspektorzy pracy jako niezależne organy kontroli nadzoru nad przestrzeganiem przepisów prawa pracy działają na podstawie ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektor jest zarówno uprawniony (jak i obowiązany) do weryfikowania przestrzegania przez podmioty kontrolowane przepisów, zarówno z zakresu prawnej ochrony pracy, jak również szeroko rozumianego technicznego bezpieczeństwa pracy. Problematyka bhp jest oczkiem w głowie inspektorów w pracy, zwłaszcza tych z wykształceniem technicznym.

Ważne

Wszelkie stwierdzone w toku kontroli nieprawidłowości opisywane są w protokole. Zawarte w nim ustalenia stanowią podstawę, a właściwie uzasadnienie faktyczne, do wydanych w ich następnie środków prawnych.

W przypadku gdy inspektor wykryje nieprawidłowości z zakresu bhp wyda nakaz będący decyzją administracyjną.

W przypadku gdy stwierdzone nieprawidłowości nie są na tyle poważne, że nie ma potrzeby wydania nakazu ustnego, który będzie musiał być zrealizowany natychmiast, inspektor wyra decyzję w formie pisemnej, w której wskaże co należy wykonać i w jakim terminie.

Dla porządku dodam, że nakaz inspektora nie jest często jedną decyzją, a dokumentem zawierającym kilka, a nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt decyzji – kolejno po sobie ponumerowanych.

Warto na etapie podpisywania protokołu negocjować z inspektorem w sprawie optymalnego terminu realizacji poszczególnych decyzji – takiego aby pracodawca faktycznie miał obiektywną możliwość ich wykonania, w horyzoncie czasowym określonym przez inspektora.

Informowanie inspektora PIP o wykonaniu nakazu to obowiązek wynikający w przepisów

Przepis art. 35 ustawy o PIP nakłada na podmiot kontrolowany, do którego została skierowana decyzja, obowiązek informowania odpowiedniego organu PIP o jej zrealizowaniu z upływem terminów określonych w decyzji. Tym samym realizacja decyzji nie jest wyłączną i prywatną sprawą podmiotu kontrolowanego. W praktyce jednak wielokrotnie spotykałem się z sytuacjami kiedy decyzje inspektorów pracy nie były realizowane w terminie – z rozmaitych względów, począwszy od zwykłego niepodzielania treści decyzji, poprzez sytuacje nadzwyczajne uniemożliwiające w sposób obiektywny wykonanie terminowe nakazu.

Należy w tym miejscu zastanowić się, jak prawidłowo powinien postąpić pracodawca? Przepisy ustawy o PIP zawierają formalny nakaz poinformowania odpowiedniego organu PIP o fakcie wykonania decyzji – nie odnosząc się do sytuacji, w której nakaz z jakichś względów nie zostałby terminowo zrealizowany. A zatem, zawiadamiać? Jeżeli tak to kiedy? Czy może zawiadomić w momencie gdy decyzja zostanie zrealizowana – z naruszeniem wyznaczonego terminu realizacji?

Uwaga!

Odnosząc się do powyższych wątpliwości, prawidłową praktyką, akceptowaną przez inspektorów pracy, jest zawiadomienie o niewykonaniu decyzji przed upływem terminu jej wykonania, połączone jednocześnie z wnioskiem o wyznaczenie nowego terminu realizacji.

Często w sytuacji gdy nakaz zawiera większą liczbę decyzji pracodawca informuje o decyzjach już wykonanych, jednocześnie zwracając się do inspektora z prośbą o wyznaczenie nowego terminu realizacji decyzji jeszcze niezrealizowanych, których termin realizacji zaraz upłynie. Warto uzasadnić taki wniosek o wyznaczenie nowego terminu realizacji decyzji. Istnieje  wówczas znacznie większa szansa, że inspektor przychyli się do wniosku podmiotu kontrolowanego i zaakceptuje proponowany termin zrealizowania decyzji lub sam go wyznaczy – w sytuacji gdy proponowany przez stronę termin jest bezzasadnie długi. Wielokrotnie spotykałem się z sytuacjami, kiedy pracodawca próbował przedłużać terminy realizacji decyzji o wiele miesięcy, a nawet o kilka lat. Oczywiście kończyło się to wyznaczeniem znacznie krótszego terminu realizacji nakazu.

Najgorszą rzeczą jaką może zrobić pracodawca, który ma świadomość że nie wykona decyzji w terminie to zupełne zatajenie tego faktu przed inspektorem pracy. Dużo lepszym, nawet w kontekście przyszłych relacji z PIP rozwiązaniem, jest zawiadomienie, iż decyzje z takich, a nie innych względów nie mogą zostać zrealizowane w terminie, z uzasadnioną prośbą wyznaczenia nowego terminu - oczywiście w granicach rozsądku.

Autor: 

Sebastian Kryczka

Prawnik, ekspert prawa pracy oraz kontroli jego przestrzegania

Sebastian Kryczka

Autor: Sebastian Kryczka

Absolwent Wydziału Prawa Administracji i Ekonomii (Zakład Prawa Pracy) Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2002 r. zawodowo zajmuje się problematyką prawa pracy, jak również w zagadnieniami związanymi z działalnością kontrolno-nadzorczą sprawowaną przez Państwową Inspekcję Pracy. Były pracownik merytoryczny Państwowej Inspekcji Pracy, jak również współpracownik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Ekspert współpracujący z największymi i najbardziej opiniotwórczymi podmiotami w kraju, zajmującymi się problematyką prawa pracy. Autor komentarza do kodeksu pracy, ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, kilkunastu rozporządzeń wykonawczych do kodeksu pracy, jak również kilkuset publikacji poświęconych problematyce prawa pracy oraz bhp. Jako były pracownik PIP posiada bogate doświadczenie w zakresie między innymi poradnictwa, w ramach którego ocenia wątpliwości prawne przez pryzmat zarówno szeroko rozumianego prawa pracy ale i kompetencji kontrolno-nadzorczych inspektorów pracy.